Zapraszam na spotkanie z niezwykłą postacią, kobietą dla której nie ma rzeczy niemożliwych – Agnieszka Dagmara Michalczyk – Prezes Fundacji im. Królowej Marii Kazimiery oraz Mecenas Akademii Dobrego Stylu (Arbiter Elegantiarum) Klubu Integracji Europejskiej, współtwórczyni programu Debiutantki, z którym corocznie gości na parkiecie najsłynniejszego Opernball w Wiedniu.

 1.    Ukończyłaś Uniwersytet Jagielloński na wydziale socjologii,  byłaś także stypendystką University of Alberta w Kanadzie. Opowiedz nam jaka była twoja droga która przywiodła ciebie tu do Warszawy?

Nie jestem warszawianką. Jestem 100% krakuską. W Warszawie mieszkam znaczną część swojego życia. Do Warszawy przyjechałam jako bardzo młoda dziewczyna, która jeszcze była studentką UJ. Powody mojego przyjazdu do stolicy były dwa. Jeden z nich to była ówczesna miłość. A drugi, to wygrana w ogólnopolskim konkursie, na pracownika Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. Tak zostałam pierwszym pracownikiem w Programie Socrates, dzięki któremu nasi studenci mogli studiować za granicę. Warszawa przywitała mnie fantastycznie, grono moich „dorosłych” przyjaciół jest właśnie w Warszawie. Jeśli ktokolwiek zapyta mnie, gdzie jest moje miejsce w Polsce, jest to ewidentnie Warszawa !

2.    Można powiedzieć że jesteś przykładem iż popularna powszechnie opinia, że Kraków walczy z Warszawą jest stereotypem i nieprawdą ?

Ta opinia, ma się nijak do rzeczywistości. Absolutnie uważam że wszystko zależy od ludzi. Kocham Kraków ale Warszawa jest we mnie! Mam dwoje dzieci, jedno urodzone w Krakowie, drugie urodzone w Warszawie.

3.    Jesteś twórcą wielu programów i szkoleń, których podstawową ideą jest przekazanie uczestnikom nie tylko zasad oficjalnego Dress Codu  ale przede wszystkim  elegancji, gracji i stylu.

Wiele lat temu, współtworzyłam Szkołę Stylu. Wspólnie z mentorami i wykładowcami przekazywaliśmy Polkom, światowe podejście do elegancji. Polki zawsze były eleganckie, natomiast brakowało im troszkę pewności siebie. Bardzo dużo podróżuje po świecie i uważam że Polki należą do jednych z najbardziej eleganckich kobiet. Nawet jeśli czasy były trudne, Polki umiały sobie coś same stworzyć. Wracając do Szkoły Stylu, wspólnie z Beatą Tyszkiewicz, która uczyła tam manier, ja budowałam mocne poczucie własnej wartości wśród kobiet. I tak mi zostało do dzisiaj. Wiele lat temu stworzyłyśmy z Moniką Łukasiewicz, znaną ginekolog i seksuolog taki unikatowy program „Kobieta Zmysłowa”. Był to temat bardzo nowatorski w Polsce, ponieważ poruszał zagadnienia kobiecości, seksualności i zmysłowości.

debiutantki dla be-art 9 debiutantki dla be-art 5web

    
4.    Programy które tworzysz  budzą wielkie zainteresowanie. Czy kierowane są one głównie do kobiet ?

Musze przyznać że TAK. Kierowane są one głównie do kobiet. Jestem najbardziej autentyczna w pracy z kobietami, ponieważ tak naprawdę, oddaję im cząstkę siebie. Pochodzę z bardzo „kobiecego” towarzystwa – mam siostrę która ma trzy córki, ja mam córki. Kobiecość w naszym domu była bardzo pielęgnowana, w związku z czym tkwi ona we mnie i jest absolutnie naturalnym darem. Ja nie musiałam się uczyć kobiecości, ja ją miałam w sobie. Dzięki temu jestem bardzo przekonywująca w kontaktach z kobietami. Od czasu do czasu zdarza mi się prowadzić zajęcia na których są mężczyźni. Są to zajęcia „Profesjonalna Etykieta Ubioru” oczywiście przekazuję mężczyznom, wiedzę którą mam. Nie jest to jednak, tak bezpośredni kontakt jaki mam z kobietami. Dzieje się tak, gdyż podczas szkoleń, kobietę mogę dotknąć, mogę jej coś przekazać  na podstawie mnie samej, moich własnych doświadczeń. Z mężczyzną tego nie zrobię , między nami zawsze będzie pewna bariera. Zdecydowanie wolę szkolenia z kobietami i dedykowane kobietom.

5.    Od wielu lat twoja praca związana jest ściśle z Pałacem w Wilanowie.  Jesteś wice prezesem Akademii Wilanowskiej oraz prezesem Fundacji im. Królowej Marii Kazimiery. Jak doszło do założenia tej fundacji i twojej przygody z Pałacem w Wilanowie?

Aby w pełni przedstawić początki tej mojej przygody z Pałacem w Wilanowie, wrócę do czasów mojego dzieciństwa. Jak już wspomniałam jestem krakuską, ale moi rodzice mieli przyjaciół w Warszawie. Raz na jakiś czas, fundowano  mnie i mojej siostrze, wielki wyjazd do stolicy. Tak się zdarzyło że moi przybrani wujkowie mieszkali dosłownie parę kroków od pałacu w Wilanowie. Gdy starsi państwo się integrowali, ja brałam książkę i szłam sobie do pałacu. Siadywałam na dziedzińcu, czytałam książkę i było to dla mnie miejsce magiczne. Za każdym razem robiłam to samo. Zdecydowanie wolałam przyjść tu do Wilanowa, niż pojechać na spacer na Starówkę warszawską. Gdy po wielu latach pojawił się pomysł stworzenia wyjątkowej szkoły dobrego bycia i obycia, jakim jest projekt Debiutantki, stwierdziłam iż nie ma lepszego miejsca niż Pałac w Wilanowie. Dla mnie jest to najpiękniejsze miejsce w Warszawie. Jedno nielicznych miejsc zachowanych całkowicie i niezniszczone w czasie drugiej wojny światowej. Jest to miejsce które ma swoją ponad 300-tu letnią historię, gdzie każdy kamyczek mówi o jego niezwykłości. Ponadto jest to miejsce stworzone z miłości, a ja uważam że miłość jest najważniejszą sprawą. Tutaj miłość króla Jana III Sobieskiego do Marysieńki, wyziera spod każdego listka, każdego płatka róży i każdego kamyczka.

 program debiutantki 1

6.    Jednym z twoich flagowych projektów, jest niezwykle medialny i budzący wiele emocji, wspomniany przed chwilą przez Ciebie, projekt „Debiutantki”. Kilka dni temu rozpoczęliście nabór kandydatek do V już edycji tego programu. Czy można powiedzieć iż projekt ten stał się podstawą do wszelkich działań jakie obecnie prowadzisz ?

Zdecydowanie TAK. Program Debiutantki, współtworzę z panią dyrektor Małgorzatą Tomorowicz-Malińską. Obie pracujemy w Fundacji im. Królowej Marii Kazimiery, pomaga nam także w pracy nad tym projektem, Pałac w Wilanowie i Akademia Wilanowska. To jest program z ogromną misją. Chcemy wychować młode pokolenie przyszłych Polek, które mają otwarte serca i umysły, które działają dla dobra swojego i dla dobra ogółu. Zainteresowanie programem jest ogromne. Kilka dni temu ogłosiliśmy nabór na tegoroczną edycję. W minionym roku miałyśmy ponad 20 zgłoszeń na jedno miejsce. To pokazuje iż młode dziewczyny pragną i poszukują czegoś co pokarze im i przeniesie je w lepszy, piękniejszy świat. Chcą się uczyć i chcą zdobyć taką wiedzę, która naszym zdaniem jest absolutnie niezbędna w życiu młodej kulturalnej kobiety. Tą wiedze będą mogły wykorzystać przez całe życie.

debiutantki dla be-art 10 debiutantki dla be-art 11 Agnieszka i Małgosia - debiutantki

7.    Jaka jest liczba kandydatek którą ostatecznie przyjmujecie każdego roku ?

Dwadzieścia dwie, z czego zdarza się że wszystkie dotrwają do końca programu, a zdarza się że nie. Gdy zauważamy że dziewczyna, chce tylko zaistnieć, to nie ma sensu. Taka postawa nie jest zgodna z naszymi założeniami tego programu. My chcemy żeby One tworzyły, fantastyczną grupę dziewczyn które się przyjaźnią, wspierają, kreują i tworzą coś fantastycznego, coś co przyniesie pożytek najpierw im a następnie wszystkim dokoła.

8.    Czy łatwo było wyprowadzić  nasz rodzimy projekt Debiutantki poza granice kraju i dotrzeć  na najsłynniejszy Opernball w Wiedniu ?

Bardzo trudno było zdobyć partnerstwo z Operą Wiedeńską. Tak naprawdę na ten sukces pracowało wiele osób. Polacy byli postrzegani na świecie troszkę zaściankowo, a tutaj nagle Warszawa – Polki, zgłaszają się i chcą zdobyć partnerstwo z czymś co w tej dziedzinie jest na najwyższym poziomie. Przedstawiliśmy im, to co my robimy tutaj w Polsce. Okazało się wówczas, że to my jesteśmy na najwyższym poziomie ! Bożenna Intrator, która pracuje w Akademii Wilanowskiej razem z jej prezesem – Witkiem Płusą, bardzo przyczyniła się do wejścia Polski na wiedeńskie salony. Przez wiele lat mieszkała w Austrii i była jakby częścią tamtego społeczeństwa. Wiedząc co dobrego my tutaj robimy, otworzyła nam wszystkie ścieżki, także takie które miały charakter listów na poziomie dyplomacji, do pomocy włączyła się także Ambasada Austriacka. Współpracowało ze sobą wiele, wiele osób, ale my obroniłyśmy się na samym początku, oferując i prezentując najwyższy poziom. Nie zjawiłyśmy się z nikąd,  pojawiłyśmy się z własną historią. Wiadome jest, że jak przyjeżdżamy do Wiednia, to przyjeżdżają z nami absolutnie zjawiskowe, piękne dziewczyny którym towarzyszą chłopcy, tancerze  Zespołu Pieśni i Tańca Warszawianka, Uniwersytetu Warszawskiego. Ukłonem w naszą stronę jest to, że nasze „dzieciaki” tańczą w pierwszych 10 rzędach. Trzeba tu powiedzieć iż te pierwsze rzędy są zarezerwowane dla córek arystokratów, córek królewskich dla córek polityków i dla uczestniczek programu „Debiutantki”. Jest to dla nas ogromny prestiż. Wiadomym jest fakt, że my pięknie tańczymy,  pięknie wyglądamy, mówimy w językach obcych, co jest ogromnie ważne i jesteśmy najlepszą wizytówka Polski. Mało tego, oficjalne zdjęcia które po balu krążą w prasie niemiecko języcznej, pokazywały właśnie nasze polskie pary. Na stronie wiedeńskiego Opernballu  jest oficjalne zdjęcie reprezentujące to niezwykłe wydarzenie i na tym właśnie zdjęciu znajduje się także czwórka naszych debiutantów z Polski. Na Opernball w Wiedniu jadą, twórczynie programu czyli my (ja i Małgosia), Bożenna Intrator oraz debiutantki które mają największe zasługi jeśli chodzi o działalność charytatywną. Cały program składa się z części charytatywnej, z części edukacyjnej i części historycznej, którą są np. Ogólnopolskie Noce Muzeów. Corocznie to debiutantki same między sobą, wybierają dziewczyny które będą je reprezentować na parkiecie w Wiedniu.

 debiutantki 3web  debiutantki 4web  debiutantki dla be-art 8

foto by: Dmitry Savchenko

9.    Obie panie, musicie się zatem czuć niezwykle dumne z tego co robicie i jakie rezultaty osiągacie poprzez swoją pracę. Szlifujecie diamenty w postaciach tych młodych dziewcząt. Od wieków wszyscy mówili że Polski są piękne.

Jesteśmy absolutnym dowodem na to że Polki są piękne, mądre i utalentowane. Nasze dziewczęta jak jadą do Wiednia, muszą szybciutko nauczyć się walca w drugą stronę. My w Polsce tańczymy bowiem walca w prawą stronę, natomiast w Wiedniu tańczy się go w lewo. Dla naszych dziewcząt i chłopców, nie stanowi to żadnego problemu. Trzeba tu powiedzieć także o trudnych układach tanecznych jakie należy opanować w bardzo krótkim czasie jadąc na bal do Wiednia. Nasi wspaniali młodzi ludzie genialnie sobie z  tym radzą. Gdy na nich patrzę, jestem pełna podziwu i zachwytu. Ku pełnej konsternacji organizatorów balu, nasze pary nauczyły się tych figur i układów błyskawicznie, podczas gdy nie jedna austriacka para miała z nimi problem.

Wieden 2016

 

10.    W ramach Projektu Debiutantki odbywa się corocznie akcja „Młodość dla doświadczenia” której celem jest stworzenie pomostu międzypokoleniowego jak również wsparcie finansowe dla Domu Artysty Weterana w Skolimowie.  Kto był inicjatorem powstania tej akcji ?

To jest nasza ukochana akcja. Pewnego dnia spotkałam się z panią Bogusławą Skwarną wnuczką Antoniego Bednarczyka, który to założył Skolimów przed wojną. Był to aktor który miał wizję, pomysł, ideę i wspaniałych przyjaciół. To On stworzył to miejsce. Pani Bogusława jako przedstawicielka całej rodziny która kontynuowała dzieło pana Bednarczyka, powiedziała mi że chciałaby stworzyć taką akcje która połączy pokolenie młodych z pokoleniem starszych. Połączyłyśmy wspólnie siły. Pani Bogusława Skwarna jest malarką, opracowałyśmy wspólnie cały projekt, ona od strony artystycznej, malarskiej – ja od strony Debiutantek i od strony pałacu. Wyszło coś absolutnie doskonałego, ponieważ w tej chwili będzie to już piata edycja tego wydarzenia. Za każdym razem gdy jedziemy do Skolimowa, aktorzy czekają na nas. Mamy zawsze przygotowany program artystyczny i podwieczorek. Nasze dziewczęta są bardzo podekscytowane tym wyjazdem gdyż akcja „Młodość dla doświadczenia” jest pierwszą akcją dla każdej nowej edycji „Debiutantek”. Dziewczęta, puszczane na bardzo głęboką wodę, muszą bowiem zaprezentować się w Domu Aktora w Skolimowie przed bardzo wymagającą publicznością. Mamy tam do czynienia z byłymi primabalerinami, aktorami, znanymi osobami, które są bardzo wymagające, gdyż są przyzwyczajone do niezwykle wysokiego poziomu. Projekt Debiutantki rozpoczyna się w październiku, wielką inauguracją a w listopadzie nasze dziewczęta, maja już swój pierwszy występ w czasie które muszą się odnaleźć i podołać wymaganiom.

11.    W jaki sposób zdobywacie prace, dzieła sztuki które trafiają na licytację na rzecz Domu Artysty Weterana w Skolimowie ?

Pracuje nad tym sztab ludzi. Darczyńcami są ludzie dobrego serca. Od malarzy i innych darczyńców otrzymujemy podarunki w postaci wytworów ich talentu lub pamiątek rodzinnych. Z przeznaczeniem na aukcje, trafiają do nas obrazy, rzeźby, porcelana. Do darczyńców dołączyli ludzie tacy jak np. pani Adrianna Godlewska, która sama się do nas zgłosiła i powiedziała że ma przepiękny, zabytkowy serwis. Wiedząc że organizujemy taką aukcję, chce nam podarować ten serwis na aukcję. Ktoś kolejny, jakiś znany aktor, powiedział że ma przepiękne zdjęcie Kaliny Jędrusik z autografem i także chce przekazać je na aukcje. Takie perełki napływają do nas same. Po całej Polsce, rozpuszczamy wici, że właśnie przygotowujemy się do zbioru prac na nadchodzącą aukcję. Tak naprawdę, to jest akt płynący z serca darczyńców. Wiadomo jest iż zebrane pieniądze zostaną spożytkowane całkowicie i powędrują do Domu Aktora Seniora w Skolimowie. Ostatnia nasza akcja, przyniosła urządzenie do krioterapii, które bardzo dobrze się tam sprawuje. Ludzie wiedzą, że to co robimy jest dobre i ludzie mają gest. Absolutnie nie mogę powiedzieć złego słowa: ludzie są hojni, mają gest i chcą wspierać.

program debiutantki 5

12.    Z wielką przyjemnością stwierdzam, iż od tej edycji, galeria którą reprezentuję BE-ART exclusive z przyjemnością dołączy do partnerów waszego projektu i będziemy nagłaśniać, zbierać, pośredniczyć w przekazywaniu prac od artystów, którzy zechcą wziąć w tym udział.

Cudnie – bardzo, bardzo się cieszymy! Powtórzę raz jeszcze, że jest to nasza ukochana akcja. Uważam że ten pomost międzypokoleniowy i to co ludzie starsi mogą oferować młodzieży i odwrotne – jest dzisiaj bezcenne!

13.    Czy każdy może dołączyć do darczyńców tej akcji i przekazać  prace na ten szczytny cel ? Czy osoby pragnące podarować coś na aukcje mają się zgłaszać przez waszych partnerów jak np. BE-ART exclusive czy bezpośrednio do osoby która się tym zajmuje w fundacji ?

Poprzez naszych partnerów. Co prawda jesteśmy dosyć mobilne i często jeździmy z promocją naszych programów po Polsce a nawet po świecie, mamy więc wiele kontaktów interpersonalnych. Kontakt przez naszych partnerów byłby jednak bardzo mile widziany.

14.    Jesteś kobietą obdarzoną niezwykłą urodą i inteligencją. Czy uważasz że uroda pomaga czy przeszkadza w prowadzeniu biznesu ?

Trudne pytanie. Mottem naszego programu jest „Interior pulchritudo immortalis est”  czyli „Piękno wewnętrzne jest nieśmiertelne.” a zatem bardziej powiem iż przymioty serca i te wewnętrzne są tymi które zdecydowanie zjednują mi ludzi i potencjalnych partnerów. Byłabym hipokrytką gdybym nie powiedziała że uroda jest jednak czynnikiem miłym i dodatkowym, do tego co mamy w środku, w naszych sercach i głowach. Jedno z drugim jest połączone.

ADMichalczyk

15.    Czym dla Agnieszki Dagmary Michalczyk jest :

Miłość …. ?
Miłość  to uczciwość względem siebie i względem drugiego człowieka. Wspólne spełnienie, pasja, radość z tego że jestem tu i teraz, sama ze sobą ale też z drugim człowiekiem, który jest mi bliski.
Sukces …. ?
Sukces dla mnie jest niezależnością, wolnością. Tym że mogę coś wykreować, stworzyć, wymyśleć i nie mam tutaj żadnych ograniczeń. Cokolwiek zrodzi się w mojej głowie, o czymkolwiek zamarzę to mogę to zrealizować. To jest właśnie dla mnie sukces. Żadnych ograniczeń, żadnych szklanych sufitów, żadnych barier ! Oczywiście do tego potrzebne są mocne podstawy, również finansowe, ale możliwość realizowania tego cokolwiek się stworzy w sercu i w umyśle, to jest dla mnie sukces !
Sztuka …. ?
Nie wyobrażam sobie życia bez miłości, bez sztuki i bez piękna.  Dla mnie sztuka zawiera w sobie i miłość i piękno. Chociażby samo to że program Debiutantki tworzymy w Pałacu w Wilanowie, czyli w miejscu gdzie na każdym kroku, mamy do czynienia ze sztuką. Piękne otoczenie powoduje że jesteśmy z Małgosią jeszcze bardziej twórcze. Dla mnie sztuka jest meritum i czymś co sprawia, że nam się chce tworzyć i przekazywać swoją wiedzę dalszym pokoleniom. Nie wyobrażam sobie życia bez sztuki.

16.    Jakie plany na najbliższe miesiące ma osoba tak zapracowana jak ty ?

Lecimy do Stanów Zjednoczonych żeby promować nasz program Debiutantki. Chcemy uczynić go jeszcze bardziej światowym. Chcemy nawiązać partnerstwo z pewnymi instytucjami, które znajdują się w Nowym Jorku i w Chicago. Myślę że program Debiutantki ma tak ogromny potencjał że możemy stworzyć tam filie i zapraszać młode amerykanki polskiego pochodzenia do tego żeby czerpały wzorce i doświadczenie u nas w Polsce. Uważam że reprezentujemy najwyższe standardy światowe i mamy im wiele do zaoferowania. Chcemy sprawić żeby te młode amerykanki które mają polskie korzenie, przyjechały tu do nas, chcemy je sprowadzić na Bal Debiutantek.  Chcemy żeby poznały kraj swoich przodków i żeby były one bardzo dumne z tego dziedzictwa narodowego które mają w sobie. Chcemy aby wszystkie dziewczęta które brały, biorą lub będą brać udział w naszym programie, z dumą i z odwagą patrzyły w przyszłość.
Lecimy do Stanów Zjednoczonych aby zrobić promocję ale też chcemy zebrać fundusze na naszą działalność charytatywną.

 debiutantki 2web

foto by: Dmitry Savchenko

17.    Czy znajdujesz czas na rodzinne wakacje, relaks z przyjaciółmi ?

Oczywiście że tak ! Moja rodzina jest dla mnie ogromnie ważna. Moi przyjaciele również. Całe moje życie składa się z rodziny, z przyjaciół i z pasji. Nie wyobrażam sobie żeby tego wszystkiego nie łączyć.  Czas który spędzam z córkami, z moim ukochanym a także z przyjaciółmi, jest dla mnie czasem bezcennym ! Wypady które sobie robimy, czy to takie krótkie weekendowe czy te dłuższe tygodniowe, to zasilenie baterii, bez którego człowiek nie istnieje.

Życzę więc owocnej podróży oraz udanego wypoczynku !
Dziękuję pięknie za rozmowę.

 debiutantki dla be-art 3

 Z Agnieszką Dagmarą Michalczyk

dla BE-ART exclusive rozmawiała Lidia Bąk

 

 

 

 

 
 

Lidia Bąk

Lidia Bąk

Założycielka portali promujących sztukę i artystów, obejmujących patronatem medialnym wydarzenia artystyczne i kulturalno-oświatowe.Od stycznia 2017r. – redaktor naczelna portalu be-art.pl

Ukończyła Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie,zdobywając tytuł mgr ekonomii na kierunku „Organizacja i Zarządzanie”. Stypendystka rządu francuskiego – Ecole Supérieures de Commerce et d’Entreprise a Poitiers., wiecej...
Lidia Bąk

Kontakt

Masz jakiekolwiek pytanie wyślij wiadomość.

Wysyłanie

 Copyright © Be Art 2015. All Right Reserved. Developed by Karol Sz.

Polityka Prywatności

Narzędzia ochrony prywatności

   
lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account