Fotografia w twórczości Zdzisława Beksińskiego stanowi rozdział ujęty w ścisłe ramy czasowe. Od fotografii właśnie zaczynał swoją pracę artystyczną, fascynował się nią niemal całą dekadę lat 50.

 

Ostatecznie w 1959 roku porzucił ten rodzaj sztuki. Zasłynął potem jako malarz i rysownik, zajmował się też rzeźbą i grafiką komputerową, ale do fotografii już nie wrócił,  przez większość życia zachowywał dystans do swojego dorobku fotograficznego. Odejście od fotografii najczęściej uzasadniał wewnętrznym przekonaniem, że już nic więcej w tej technice nie zdoła wyrazić, ale to właśnie w tej dziedzinie, wg obiektywnych ocen krytyków i badaczy, osiągnął najwyższy pułap warsztatu i wyobraźni. Jego liczący sto kilkadziesiąt zdjęć dorobek fotograficzny należy do najważniejszych osiągnięć fotografii polskiej XX wieku, a w jego autorze dziś widzimy artystę nowatorskiego, przekraczającego kanony, prekursora wielu trendów, które w światowej fotografii pojawiły się później (body-art, konceptualizm, sztuka fotomedialna). Fotografie Beksińskiego dalekie były od obowiązującej wówczas estetyki reportażu, a nawet tradycyjnej fotografii artystycznej – powstawały intuicyjnie, z wielkiej wyobraźni artysty, a umiejscowić je można na pograniczu halucynacji i marzeń sennych – granicach realności.

 

Granice realności – nowa wersja wystawy przygotowanej do Muzeum Zdzisława Beksińskiego. Pod nieobecność dziesięciu obrazów z kolekcji Anny i Piotra Dmochowskich, wypożyczonych na wystawę w Muzeum Archidiecezjalnym w Warszawie – Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie zaprasza do nieprzerwanego kontaktu ze sztuką tego artysty i zgłębiania jego możliwości twórczych. Choć na nowej wystawie „Granice realności” nie zabraknie wypożyczonych ze zbiorów muzealnych (m.in. Muzeum Narodowego w Kielcach i Muzeum Narodowego w Krakowie) oraz kolekcji prywatnych nieznanych tu dzieł malarskich, to jednak uwaga zwiedzających skupiona będzie na  eksplorowaniu bogatego zbioru fotografii, użyczonego przez obecnego dysponenta tej części kolekcji Dmochowskich – Nowohuckie Centrum Kultury.

Na granicy świata i wyobraźni. Fotografie Zdzisława Beksińskiego. 

Fotografia jako wypowiedź artystyczna stanowi w biografii twórczej Zdzisława Beksińskiego stosunkowo krótki okres, są to  lata pięćdziesiąte, przede wszystkim ich druga połowa. W tym czasie artysta intensywnie współpracował z dwójką znakomitych fotografików – Jerzym Lewczyńskim i Bronisławem Schlabsem i to współdziałanie nie polegało tylko na wspólnym wystawianiu, lecz również ugruntowane było w intensywnej dyskusji na tematy fotograficzne. Owa wymiana myśli dotyczyła różnorodnych spraw, od technicznych, poprzez wzajemne recenzowanie swoich prac, a zwłaszcza – problemu najważniejszego dla Beksińskiego – czy fotografia jest w ogóle sztuką, a jeżeli tak, to jaka fotografia zasługuje na takie miano. Jaki był rezultat tych rozważań dla Zdzisława Beksińskiego? Otóż uznał on, że fotografia nie jest dla niego odpowiednim sposobem artystycznego wypowiadania się, nawet więcej, poddał w wątpliwość możliwość uznania fotografii za sztukę: „Fotografia jako taka nie może być sztuką i to leży w samej jej istocie. W ogóle zamiar wykonania artystycznego zdjęcia kryje sprzeczność i jest największą bzdurą jaką można sobie wyobrazić” – napisał w liście do Jerzego Lewczyńskiego (29.09.1958). Należy zapytać o punkt widzenia Beksińskiego na istotę fotografii, a więc na podstawie kilku jego rozważań można przypuszczać, że pojmował ją w sposób, który Ronald Barthes nazwał przyległością przedmiotu odniesienia, czyli prześwitującą ze zdjęcia konkretnością tego, co sfotografowane – przeświadczeniem, że to, co widzę, naprawdę istniało, czy istnieje. W tej właśnie konkretności istnienia tkwi, zdaniem francuskiego uczonego, niezwykłość, ba, nawet „szaleństwo” fotografii. Wielu fotografików upatruje w tej jakości możliwości artystyczne, nie chodzi więc po prostu o „zrobienia zdjęcia” jako jednego, unieruchomionego obrazu, ale o umiejętność ujęcia w kadrze zdjęcia pewnej gry obrazami, stworzenia przestrzeni dla figuracji, podążającej za przyległością obrazów i świata. Natomiast dla Beksińskiego właśnie owa „przyległość” dyskwalifikowała fotografię jako kreację twórczą. „Jeżeli istnieje dla mnie cel twórczości – napisał w liście do J. Lewczyńskiego (13.04.1972) – to tym celem jest dla mnie zarejestrowanie i względne utrwalenie własnej duchowej rzeczywistości, czyli własnej wyobraźni”. Taką możliwość artyście stworzyła materia malarska, to ona pozwoliła na połączenie umysłu/idei/wyobraźni i świata. Dzieła odrywają się od swoich twórców, przemawiają do nas same, niezależnie od przekonań swoich autorów. Prezentowane na wystawie fotografie Zdzisława Beksińskiego, a jest to wybór reprezentatywny, od dawna są uznane za dzieła sztuki, i to nie tylko fotograficznej. Te zdjęcia uważane są za nowatorskie i inspirujące dla następnych pokoleń fotografików. Wydaje się, że tajemnica ich oddziaływania, swojego rodzaju „moc” tkwi w wyczuwalnym napięciu pomiędzy, z jednej strony konkretnością fotografii, z drugiej zaś strony dążeniem ich twórcy do przekształcenia fotografii w obraz ucieleśniający swobodną grę wyobraźni.

 

Zdzisław Beksiński czyni to na kilka sposobów. Pierwszą metodą  jest kreacja tak zwanych montaży, polegająca na odpowiednim zestawieniu wybranych fotografii. Znaczenia poszczególnych zdjęć uwalniają  się wtedy od przylegania do indywidualnych przedmiotów i tworzą na drugim poziomie nową jakość znaczeniową. Drugą grupę stanowią fotografie abstrakcyjne, są one jakby zbudowane ze światła, chodzi tu o takie wykorzystanie techniki, aby przy jej odpowiednim użyciu stworzyć dzieła abstrakcyjne, pozbawione  konkretnych odpowiedników w rzeczywistości.

 

 

Zdzisław Beksiński

 

Zbiór zawierający fotografie, które możemy nazwać portretami w szczególny sposób uwypukla dążenie Beksińskiego do zniwelowania przyległości przedmiotu i obrazu w zdjęciu, bardzo rzadko spotykamy u tego twórcy „zwykłą” podobiznę. Artysta za pomocą rozmaitych technik fotograficznych, między innymi: „ciasnego” kadru, zwielokrotnień, odkształceń, montowania, przekształca wizerunki w swojego rodzaju maski, które stają się tym samym elementami kompozycyjnymi obrazu wyobraźni. Twarze, pozbawione w wyniku zabiegów technicznych swojej indywidualności, odrywają się od realnych osób, nie wskazują już na konkretną osobę, ale stają się jakościami, materią  potrzebną do uformowania obrazu. Emblematyczny tutaj wydaje się być autoportret Beksińskiego, na którym widzimy mężczyznę zasłaniającego siebie dłonią, ba całym ramieniem, nie ma on twarzy, jest tylko ręka, która tworzy. Zdzisław Beksiński jest autorem serii aktów kobiecych, ale ponownie mamy w tych fotografiach do czynienia z pozbawieniem przedstawianej osoby cech indywidualnych. Ciało w tym przypadku staje się uformowanymi liniami tworzącymi kompozycje z otoczeniem. W latach pięćdziesiątych trzech fotografików, Zdzisław Beksiński, Jerzy Lewczyński i Bronisław Schlabs, każdy na swój sposób, wprowadzili polską fotografię na nową drogę i zdecydowanie rozszerzyli horyzonty działania zwanego robieniem zdjęć. Zadawali bardzo istotne pytania i odpowiadali na nie poczynaniami twórczymi próbując i wymyślając sposoby obrazowania.

Barbara Major

Wszystkie cytaty z listów pochodzą z: Zdzisław Beksiński. Listy do Jerzego Lewczyńskiego, opracowanie i wstęp Olga Ptak, Muzeum w Gliwicach, 2014.

 

 

Wystawę prac fotograficznych (100 oryginalnych fotografii) Zdzisława Beksińskiego, 

można obejrzeć w dniach

08.06.2018 -07.10.2018

w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie.

Oprócz fotografii będzie prezentowane 30 rysunków a także

jeden wcześniej nie pokazywany szkic oraz 25 obrazów Zdzisława Beksińskiego. 

Patronat medialny be-art.pl Portal z Kulturą

 

Tekst i zdjęcia - Robert Jodłowski, Anna Paleczek Szumlas, Nowohuckie Centrum Kultury w Krakowie
Redakcja

Redakcja

be-art.pl Portal z Kulturą.
Informacje z kraju i ze świata - Wywiady - Felietony - Zapowiedzi wydarzeń artystycznych - Relacje z wernisaży - Projekty artystyczne -Patronaty medialne - Reklama - Prezentacja i sprzedaż sztuki.
Redakcja

Kontakt

Masz jakiekolwiek pytanie wyślij wiadomość.

Wysyłanie

 Copyright © Be Art 2015. All Right Reserved. Developed by Karol Sz.

Polityka Prywatności

Narzędzia ochrony prywatności

   
lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account